
Plaża Mamaia, fot. BGNES
Jako, że rozwój kraju w dużym stopniu zależy od zastrzyku pieniędzy pochodzącego z turystyki Rumunia wykazała chęć wykonania ważnych ruchów w kierunku przyciągnięcia inwestorów analizując sytuację u ich najbliższego sąsiada – Bułgarii. Zwłaszcza w sferze inwestycji i prywatyzacji. Zgodnie z zapowiedziami ministra turystyki Elena Udrea Rumunia w najbliższym czasie zamierza podejść do kwestii prywatyzacji w profesjonalny sposób i zaprosić zagranicznych inwestorów, którzy dopomogą i wesprą te starania.
W odpowiedzi na zarzuty dotyczące opóźnienia turystyki w porównaniu do Bułgarii władze rumuńskie przypominają, że to właśnie w Bułgarii istnieją miasta, które są niejako powoływane do życia tylko w okresie wakacji, o setkach apartamentów na sprzedaż czekających na swoich klientów i o betonowych plażach co krok.
Tags: biznes, Hotele, Plany, przyszłość, Rumunia
